Marcin S. miał prawie 2,5 promila a alkoholu w organizmie, gdy wsiadł za kierownicę hondy. Złamał przy okazji sądowy zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych.

10647652993_e06be974b2_z

Policyjny patrol zatrzymał do kontroli jadącą ulicą Taneczną hondę. Mundurowi wyczuli od kierowcy wyraźną woń alkoholu. Badanie stanu jego trzeźwości wykazało ponad 2,5 promila alkoholu w organizmie.

W trakcie dalszej kontroli wyszło na jaw, że 34-latek ma orzeczony sądowy zakaz prowadzenia pojazdów. Mężczyzna będzie odpowiadał za to, że nie stosował się do wyroku sądu oraz kierował w stanie nietrzeźwości. Grozi za to kara do 5 lat więzienia.