Rada Ursynowa jednogłośnie zaapelowała do władz miasta, by pospieszyły się z budową połączenia Ursynowa z Wilanowem. Ostrzegają, że zamiast drogi może wyrosnąć osiedle.

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

O budowę połączenia między dwiema dzielnicami władze Ursynowa walczą od dawna.

– Niestety miasto jest głuche na nasze apele – skarży się szef klubu radnych Naszego Ursynowa Piotr Skubiszewski. – A jest to teraz bardzo ważne, ponieważ został unieważniony miejscowy plan zagospodarowania przestzennego dla rejonu ul. Nowoursynowskiej w części dotyczącej m.in. planowanej ulicy Ciszewskiego-Bis. Skutkuje to tym, że będzie musiało zostać wydane pozwolenie na budowę dla działki, która leży w liniach rozgraniczających dla planowanej drogi.

Apel wsparła też opozycja. – Nie widzę innej możliwości, jak tylko poprzeć taką inicjatywę ? mówił Tomasz Sieradz (Platforma Obywatelska).

Radni dyskutowali też o budżecie na 2015 r. – Mieliśmy dostać na inwestycje 21 mln zł, nagle okazało się, że będzie to tylko 16 mln zł – alarmował burmistrz Ursynowa Piotr Guział. – Znikło ponad 5 mln zł. Jak to wytłumaczyć, jeśli nie zemstą za referendum?

– Z tego co wiem, 5 mln zł zostało przeniesione na 2015 r. na budowę domu kultury – tłumaczyła radna Elżbieta Igras (PO). – Nie da się bowiem zrealizować takiej inwestycji przez jeden rok.

Jak tłumaczył burmistrz Guział, dzielnica planuje zdobyć na tę inwestycję dotację z Funduszu Norweskiego. Wówczas w 2015 r. pieniądze z kasy miasta nie byłyby potrzebne, gdyż dofinansowanie sięgnęłoby 85 proc. całego kosztu inwestycji.

Największy spór dotyczył wykazu miejsc, w których można wprowadzić handel obwoźny. Część radnych chciała, by dopisać miejsce przy ul. Braci Wagów, gdzie handluje jeden z mieszkańców Ursynowa. Nie zgodził się na to zarząd dzielnicy.

– Tam w pobliżu jest targowisko i handel powinien być dozwolony wewnątrz, a nie na zewnątrz bazaru – tłumaczył burmistrz Guział. – Musi być jakiś porządek. Po to wyznacza się miejsca, by potem tych przepisów przestrzegać. A gdyby podobna sytuacja była z cmentarzem? Czy zrobilibyśmy wyjątek, bo ktoś chce być pochowany na zewnątrz nekropolii?

Odwołana została też sesja rady dzielnicy poświęcona rozbudowie Tesco na Kabatach. Okazało się, że dyrektor ds. inwestycji tej sieci handlowej nie będzie na nią mógł przyjść, ponieważ wyjeżdża za granicę. Nowy termin sesji nie jest jeszcze znany.