Ma mieć 2,3 km i w całości zaplanowany został pod Ursynowem. Już niedługo ma rozpocząć się budowa tunelu – jednego z trzech odcinków Południowej Obwodnicy Warszawy.

Do przetargu ogłoszonego przez Generalną Dyrekcję Dróg Krajowych i Autostrad zgłosiło się 10 chętnych.

Ceny zaproponowane przez firmy są bardzo zróżnicowane. Najtańsza opiewa na ok. 1,2 mld zł – złożona została przez firmę Astaldi, a najdroższa wynosi dwa razy więcej. Po sprawdzeniu ofert i kontroli Prezesa Urzędu Zamówień Publicznych, z wyłonionym wykonawcą podpisana zostanie umowa. Następnie zwycięzca przystąpi do projektowania trasy i po około roku powinny rozpocząć się prace budowlane.

Zadanie zwycięzcy ma polegać na budowie odcinka obwodnicy od węzła Puławska do węzła Przyczółkowa. To odcinek około 4,6 km, w tym 2,3 km tunelu, przechodzącego pod Ursynowem. Każda z dwóch jezdni będzie mieć szerokości ok. 14,5 metra, po trzy pasy ruchu i awaryjny o szerokości ok. 3,75 metra. Po obu stronach jezdni zlokalizowane będą też drogi ewakuacyjne o szerokości 1 m.

Tunel pod powierzchnię będzie wchodzić między ul. Indiry Gandhi a ul. Pileckiego, wychodzić  na skarpie, za ul. Nowoursynowską. Dodatkowe utrudnienie to tunel I linii metra, który planowana trasa ma przecinać. Wybrany wykonawca będzie musiał zastosować taką metodę budowy, żeby nie sparaliżować ruchu na Ursynowie i bezpiecznie przebić się pod tunelem podziemnej kolejki.

Jeżeli wszystko pójdzie zgodnie z założeniami drogowców, nową trasą pojedziemy w 2019 roku. Utrudnienia dla mieszkańców Ursynowa związane z budową, mogą potrwać nawet 3 lata.

fot. materiały prasowe